Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 stycznia 2014

Czapka żart dla świeżo upieczonej mamy.

Robiąc porządki na dysku znalazłam trochę zapomniane zdjęcia pewnej czapeczki. Powstała trochę jako materializacja mojego specyficznego (przaśnego?) poczucia humoru, a trochę jako akceptacja wyzwania rzuconego mi kilka lat temu przez znajomą... Znalazła podobną czapeczkę robioną na szydełku.

Proszę bardzo oto czapka- cyc :) Żałuję bardzo, że nie namówiłam znajomej na udokumentowanie jak wspaniale prezentuje się na główce niemowlęcia podczas karmienia ;)


Wełna farbowana naturalnie korą dębu i jagodami bzu czarnego - całkowicie non toxic.

czwartek, 17 października 2013

Brązy lopi - jesienne igłowe.

Nadrobię troszkę zaległości w publikowaniu, zatem oto dwie czapki z islandzkiej wełny, które powstały w ostatnich dniach przed wypłynięciem z Islandii oraz na promie, budząc przy tym niemałe zaciekawienie :)

Wrzucam też najnowsze skarpety na zamówienie, które już niedługo powędrują do nowego właściciela.




sobota, 31 sierpnia 2013

Islandia igłą malowana cz. III

Czapka na zamówienie. Głęboka, zakrywająca uszy, specjalnie na islandzkie słoty. Roślinka, która była kolorystyczną inspiracją to często występująca niska odmiana jakiejś islandzkiej lebiodki. Taka jest moja teoria sądząc po wspaniałym słodko ziołowym zapachu, jaki unosi się zawsze, gdy się jej dotknie. Takie islandzkie karłowate oregano :)



poniedziałek, 1 lipca 2013

Islandia igłą malowana - cykl.

Już od dłuższego czasu chodzi mi po głowie mały projekt związany z pobytem na Islandii. Wokół tak pięknie, że aż żal nie wykorzystać tego jak natura krzyczy do mnie pięknymi zestawieniami barw. Zatem w miarę możliwości czasowych i finansowych będę się starała publikować moje wysiłki ujęcia piękna islandzkich krajobrazów w moich wyrobach naalowych :)

Zapraszam na mały trailer.


Ah i przy okazji chciałabym też pochwalić się nowym logo, które od teraz będzie reprezentowało moją działalność :)

piątek, 17 maja 2013

Nowości igłowe. Otwarcie Kramu.

Praca wre. Asortyment się poszerza. Ulepszyłam także bloga i teraz w nowej zakładce "Kram" będą widoczne wszystkie wyroby na sprzedaż :) Zapraszam serdecznie.





piątek, 10 maja 2013

Lopi znaczy przędza - moja nowa miłość!

Dziś co nieco o islandzkiej włóczce. Jakiś czas temu, udało mi się wreszcie wybrać do sklepu w poszukiwaniu włóczki na sweter, który miała dla mnie wykonać znajoma Islandka. Od razu dodam, że tutaj całe działy poświęcone dziewiarstwu są niemal w każdym większym sklepie! Regały wypełnione wełną w rozmaitych kolorach, splotach i grubościach, a do tego półki niczym w bibliotece zastawione książkami i katalogami z wzorami! Istny Raj. 

Wpadłam więc pewnego dnia do takiego sklepu (swoją drogą czynnego 24h, więc w każdej chwili, gdy mi zabraknie wełny mogę się tam wybrać) i spędziłam chyba godzinę na obmacywaniu, porównywaniu i wybieraniu kolorów na mój przyszły sweter, a przy okazji ładując do koszyka kilka motków pod naalbinding :)

A teraz wrażenia z pracy na nowej wełence: już nigdy nie użyję innej! Przędza ma grubość idealną do wyrobów igłowych, tak ciężką do zdobycia w Polsce. Teraz dopiero moje wyroby nabrały tego "czegoś", są mięsiste, grube i cieplutkie. Wełna grzeje nawet podczas dziergania, a przy tym jest miła w dotyku i nie gryzie. Również kolory świetnie nadają się do celów rekonstrukcyjnych, są stonowane, naturalne i porównywalne do uzyskiwanych barwnikami naturalnymi.

No i cena! Praktycznie polska - kilkanaście złotych za 100g. Przynajmniej ta jedna rzecz jest na Islandii tania :P

A teraz mała próbka ostatnich igłowań, chciało mi się zieleni, bo w otoczeniu jej brak.



wtorek, 16 kwietnia 2013

Naalowe pasiaczki na poprawę humoru :)

Te czapeczki zainspirowały mnie do kolejnych pomysłów pasiakowych. Niedługo otworzę cykl Islandzkie Krajobrazy :)

Kolory w 100% uzyskane naturalnie: jagody czarnego bzu  i kora dębu. // 100% natural colours : dark and bright pink elderberry, oak bark.

Najjaśniejsza zieleń uzyskana z liści bzu czarnego. // The brightest  green  - elderberry leafes.

piątek, 12 kwietnia 2013

poniedziałek, 18 marca 2013

Codzienna czapka dla odtwórcy.

Mała przerwa w dostawie skarpet, czyli szybkie zamówienie na czapkę do noszenia na co dzień. Z racji braku wymogów historycznych, kolor i materiał mogły być dowolne. Na życzenie klienta praktyczna czerń i obowiązkowa antenka :)

Ścieg Oslo.
Bardzo lubię ten ścieg na lżejsze wiosenno - jesienne czapki. Jest puszysty przez co trzyma ciepło, ale na tyle przewiewny, że głowa się nie zgrzeje.

poniedziałek, 11 lutego 2013

poniedziałek, 3 września 2012

Zielony duet



Korzystając z chwili pomiędzy wyjazdami, dorzucam świeże produkcje. Tym razem dwie czapki igłowe robione ściegiem Oslo w dwóch odmianach. Obie robione w ramach pokazów historycznych :) Jedna już znalazła właściciela, druga czeka na szczęśliwego nabywcę. Może będzie to jakiś Serb? Akurat jutro jadę na  pokaz do Smedereva, miasta z pokaźną twierdzą położonego niedaleko Belgradu.

Na pewno podzielę się wrażeniami z pobytu :)

poniedziałek, 23 lipca 2012

Igłowe czapki

Wreszcie jako tako opanowałam produkcję czapek... To znaczy mają kształt głowy :P Teraz jeszcze rozpracować rozmiarówkę, bo póki co produkuję czapki na dzieci i drobne kobiety (w końcowej fazie drastycznie się zbiegają). Te dwa egzemplarze mam nadzieję ozdobią główki jakichś Czechów, ponieważ zabieram je na wyjazd do skansenu w Modrej.

Gdyby ktoś nie miał pomysłu na weekend to jest to opcja bardzo malownicza. 11-12 sierpnia odbędzie się w skansenie impreza historyczna.