sobota, 21 lipca 2012

Skarpety robione metodą igłową


Skarpeta z X wieku znaleziona w Coppergate, York.
Oto jedne ze skarpet, które dziergałam na igle z niefarbowanej wełny. Wykonane tzw. ściegiem York, który według mnie nadaje się najlepiej na skarpety, ponieważ można zrobić odpowiednio ciasne oczka, które w trakcie użytkowania skarpet dodatkowo sfilcują się i utworzą zwartą powierzchnię. Dzięki temu skarpety nie przepuszczają kamyków, trawek i innych skarbów natury, które często lubią przeszkadzać podczas wyjazdów historycznych. Jako ciekawostkę podam fakt, że w moich pierwszych skarpetach, które robiłam na wzór skarpet z Coppergate (X w.), znalazłam kiedyś zasuszonego kleszcza, który nie zdołał przedostać się do stopy i został zadeptany i zmumifikowany :P

1 komentarz: